"Naty"
Szłam z Leną właśnie do studia .. to znaczy ja do studia, a ona do szkoły. Lena bardzo by chciała uczyć się w studiu ale niestety rodzice się nie zgadzają, bo uważają że Lena jest jeszcze za młoda, żeby podejmować takie decyzje sama. Czasem mi jej szkoda no ale przecież ma tylko 13 lat. Chyba byłaby najmłodsza w studiu. Zabrałabym ją kiedyś do studia ale nie dzisiaj bo nowi uczniowie dochodzą.
- Lena może poszłabyś jutro po południu ze mną do studia? - zaproponowałam jej.
- Było by super! - ucieszyła się moja siostra. Uśmiechnęła się do mnie a ja do niej. Nagle poczułam, że ktoś łapie mnie za rękę. To był Maxi. Przyszedł razem z Violettą i Federico.
Przywitał się ze mną i pocałował mnie w policzek.
- No to ja już będę lecieć do szkoły! - rzuciła radosna Lena i wybiegła w stronę szkoły.
- Co jej jest? - zapytała Viola.
- Obiecałam jej, że zabiorę ją jutro do studia. - odparłam.
- Oj, Nata, ty dalej łazisz z tymi przybłędami bez talentu?! - usłyszałam za sobą znajomy głos, nie miałam ochoty się nawet odwracać, ale odwróciłam się na przymus i stanęłam twarzą w twarz z Ludmiłą.
- Ludmiła, daj mi już spokój! - krzyknęłam na nią.
- Natalia, tak prędko się mnie nie pozbędziesz! - krzyknęła do mnie.
- Zakład?! - rzuciłam z gniewem i pobiegłam ze łzami w oczach najszybciej jak się da do studia. Czułam że Maxi biegnie za mną. Usiadłam na ławce i zalałam się falą łez. Skryłam twarz w rękach. Czy ona mi już spokoju nie da? Dlaczego mi to robi? Co ja jej takiego zrobiłam? Nagle poczułam że ktoś mnie obejmuje ramieniem.
- Nie płacz. - usłyszałam głos Maxi'ego.
- Ale powiedz Maxi, dlaczego? - zapytałam.
- Ona po prostu ci zazdrości, że ty masz przyjaciół a ona nie. - odparł spokojnie Maxi. Może on ma racje? On jest taki kochany. Po tych słowach mnie przytulił.
- Dziękuję. - szepnęłam do niego.
- Ale za co? - zapytał lekko zdziwiony.
- Za to że jesteś przy mnie. - powiedziałam i pocałowałam go w policzek. Po chwili do nas podeszła Viola.
- Hej gołąbeczki, Pablo nas woła do auli. - powiedziała Violetta po czym wraz z Maxi'm udałam się do auli.
- Wezwałem was tu po to - zaczął Pablo. - Bo chciałbym wam przedstawić nowych uczniów. To jest Marco - rzekł podchodząc do jednego z nowych uczniów. - Pochodzi z Meksyku i jest bardzo uzdolniony. To jest Elvira - pochodzi z Włoch i niesamowicie śpiewa..- mówił Pablo.
Maxi ciągle wpatrywał się w tą Elvire, czułam się zazdrosna, choć pewnie nie powinnam.
- To jest Luis i pochodzi z Hiszpanii. To jest Lucia i pochodzi z Argentyny. To jest Martin i pochodzi ze Stanów Zjednoczonych. To są bliźniaczki Nina i Nita i pochodzą z Anglii. A to jest Mateo i pochodzi z Hiszpanii. Oto są nowi uczniowie studia on beat! - zakończył swą przemowę Pablo. Cała sala zaczęła bić brawo. Wkurzało mnie to jak Maxi wpatrywał się w tę dziewczynę ale najgorsze było przede mną.
Dziewczyna zbiegła ze sceny i wpadła w objęcia mojego chłopaka...
***
I jak wam się podoba ten rozdział ? <3 Wiem że nie jest długi :c Next pojawi się jeszcze może w tym tygodniu (: Papatkiii ;***
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Rozdział 31
"Naty" Jestem taka szczęśliwa, że spotkałam Francisco! Myślałam, że przypadki nie istnieją. Umówiłam się z nim na dzisiaj, że pójd...
-
Hej :* Dobra jak chcecie -,- nie zawieszam bloga JESZCZE. Będę pisać ale ciut rzadziej ;) I rozdziały będą krótsze bo wena mnie opuszcza .. ...
-
Naprawdę bardzo was przepraszam ale nie wiem kiedy dodam następny rozdział ;( Po prostu teraz czasu nie mam :( Jeszcze raz przepraszam :...
-
Cud, miód, mineralna Naxi - para idealna xD <3 ( Taka se rymowanka) xD Dobraa odwala mii xd Yyy, dobra idę do rozdziału ^.^ Rozdzia...
bomba <3
OdpowiedzUsuńZałożę się, że ta Elvire to ta przyjaciółka Maxi-ego. :0
czekam na next :)
Naty zazdrosna
OdpowiedzUsuńjuż mi sie podoba
http://opowiadania-naty.blogspot.com/