piątek, 20 czerwca 2014

Rozdział 23

"Naty"

Obudziłam się gdzieś po siódmej, niemalże w takim samym położeniu w jakim zasnęłam. Zobaczyłam że wszyscy jeszcze śpią. Ach, te śpiochy. Wywinęłam się delikatnie z objęcia Maxi'ego, starając się przy tym go nie obudzić i sięgnęłam po laptopa. Usiadłam na łóżku z nim na kolanach i zaczęłam przeglądać strony internetowe. Tradycyjnie włączyłam skype i od razu zobaczyłam przychodzące połączenie od Federico. Odruchowo odebrałam i zaczęłam z nim rozmowę.
- Cześć.
- Cześć.
- Jest Violetta u ciebie ?
- Tak, śpi. Jak wszyscy. Czekaj obok mnie Maxi śpi, więc przeniosę się z laptopem na biurko.
- Ok.
- Dobra już. Przekazać jej coś jak się obudzi ?
- Nie .. ale czy mógłbym ją sam obudzić ? Za niedługo zaczynają się zajęcia w studiu.
- Jasne.
Podeszłam z laptopem koło materaca, na którym leżała Violetta i przykucnęłam obok. Ułożyłam laptop tak żeby Fede widział śpiącą Viole. Nie wiedziałam jak zamierza ją obudzić ale po chwili się przekonałam. Federico wyciągnął trąbkę i zaczął na niej grać. Violetta spadła z materaca ale chwilę później wstała z podłogi. Tym całym zamieszaniem obudziła resztę.
- Co jest ?! - zapytała Camila. Powstrzymywałam się żeby nie wybuchnąć śmiechem.
- Federico !!! - wrzasnęła Violetta.
- Haha, to zawsze działa ! - zaśmiał się Fede.
- Dobre Fede ! - wydusiłam pomiędzy napadami śmiechu.
- Violetta, przekazuję informację od twojego taty. Otóż powiedział mi dokładnie tak: Przekaż jej że ma jak najszybciej wrócić do domu bo jak nie to zatrudnię ochroniarza żeby ją wszędzie śledził i nie dam jej spokoju! Małolata myśli że może robić co jej się żywnie podoba ale ja jej pokażę !!!- rzekł Federico.
- Cały tata - przewróciła Viola oczami.
- To widzimy się w studio ?
- Tak, zaraz idę. Miło że zadzwoniłeś a teraz już cześć i dzięki za super pobudkę. Nie trzeba było. Na serio !! - powiedziała Violetta i rozłączyła się z Federico. Przyklapnęłam laptop i położyłam go na biurku.
-Dobra, wstawajcie już - powiedziałam trochę uspokojona.
- Jeszcze pięć minut mamo - mruknęła Camila.
- Ja ci dam pięć minut ! - rzuciłam się na przyjaciółkę, próbując ją wybudzić. - Jak to nie zadziała to idę po wodę.
- Nie trzeba ! - Krzyknęła szybko Cami i usiadła na materacu.
- Grzeczna dziewczynka. Idźcie się teraz do studia szykować.
- No ok.
- Zajmuję łazienkę ! - krzyknęła Viola i wybiegła z mojego pokoju tak że się za nią kurzyło.
- Ehh .. no to se poczekamy pół godziny - uśmiechnęła się Fran.
- Po co ci mama jak masz Naty - uśmiechnął się Maxi.
- Aa, jeszcze o tobie zapomniałam - powiedziałam podchodząc do łóżka. - Ty też marsz do studia !
- Nie zostawię ciebie samej - odparł.
- Jakoś sobie poradzę.
- Nie idę.
- Idziesz !
- Nie ! Natalia, nie rozumiesz że cię samej nie zostawię ?!!
- No ok - dałam za wygraną. - I tak cię kocham !! - rzuciłam się na niego z uściskiem.
- Ah, kocham miłość - westchnęła Fran.
- Idziemy na śniadanie ? - zapytałam po chwili.
- Wy idźcie a ja z Fran zaraz dojdziemy - powiedziała Camila.
- Ok - powiedziałam i pomogłam Maxi'emu wstać z łóżka. Po chwili już zeszliśmy na dół a tam w salonie na kanapie zastaliśmy ...
***
Kogo znaleźli w salonie ;D Piszcie co sądzicie :) Nie wiem kiedy następny :c A z przyjaciółkami sytuacja się nie rozwiązała. W środę mnie tak oszukały i przy okazji zraniły że nie mam ochoty z nimi pisać i gadać :( Teraz mnie przepraszają a ja mam te przeprosiny .. wiadomo gdzie -,- I mówią że zrobiły to dla tego że się chamsko zachowywałam a to nie prawda i że ja też mam je przeprosić -,- Niby za co ? Za to że zaczęłam płakać, gdy mnie zostawiły ? Dobra, zapewne nie obchodzą was moje problemy :) Co do rozdziału to piszcie co sądzicie o nim ;D (Wiem powtarzam się :3 ) Wena mnie ponownie powoli opuszcza ale mam nadzieję że nie opuści tak do końca ;) Dobra ja kończę, papa ♥♥♥♥♥ kocham was, dziękuję że jesteście ze mną :* ♥♥♥

6 komentarzy:

  1. Witaj :D
    Mam nadzieje , że ty nigdy nie przestaniesz pisać !!!
    Obiecaj mi to !
    Dobra uspokajam się XD
    Więc zobaczyli tam Lu , kuzynkę Maxiego i Diego ?
    Może nie wiem zobaczy się XD
    a jeśli chodzi o przyjaciółki mam taką samą sytuacje tylko , że tu nikt nikogo nie przeprasza , a one mnie powinny !
    Dobra koniec mego durnego prywatnego życia
    Czekam na next <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja biedna! Pamiętaj że my cię nie opuścimy! Czytałaś mojego bloga i wiesz jaką ja mam sytuację. A co do rozdziału fajny i myślę że spotkali germana macie link do mojego bloga http://quiero-naxi-i-caxi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny<3333
    Nie mogę się doczekać nexta

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham twojego bloga i czekam nannexta

    OdpowiedzUsuń
  5. super rozdział <333
    napewno wszystko się ułozy :)
    czekam na next :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny
    fajna pobudka w wykonie fede
    ciekawe co zobaczą

    opowiadania-naty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje mnie do dalszej pracy ♥♥♥

Rozdział 31

"Naty" Jestem taka szczęśliwa, że spotkałam Francisco! Myślałam, że przypadki nie istnieją. Umówiłam się z nim na dzisiaj, że pójd...